Porównaj
Blog
Blog
Komercyjna historia Khalifa Kush sięga 2014 roku, kiedy to Wiz Khalifa zdecydował się wprowadzić swój szczep na rynek. Jest to odmiana autorska, gdyż Wiz stworzył KK, tak aby jak najbardziej odpowiadał jego gustom. W ostatnich latach powstało wiele wariancji Khalifa Kush, a każdy z nich cechuje duża moc oraz charakterystyczne dla konopi Indica działanie.
Raper Wiz Khalifa ma już w swoim portfolio całkiem sporo szczepów marihuany. Oczywiście zaczynając od Khalifa Kush, po jego wariancje takie jak Khalifa Mints oraz Baby Turtle. Jednak naszym zdaniem ze wszystkich odmian na największą uwagę zasługuje Violet Sky, o czym trochę później w artykule.
Materiał do badań zakupiliśmy w Tradecraft Farms – El Monte w Los Angeles , ponieważ wszystkie 3 interesujące nas odmiany były dostępne właśnie w tym miejscu. Na parkingu obok sklepu z konopiami indyjskimi znajdował się bardzo ciekawy mural.
Na wejściu, jeszcze zanim przeszliśmy strefy gdzie możemy zakupić różne odmiany THC oraz CBD ochrona sprawdziła nasze dowody osobiste. W samym Tradecraft Farms wybór różnych szczepów był dość spory – każdy entuzjasta konopi byłby wniebowzięty. Do tego całkiem miła oraz kompetentna obsługa, która potrafi udzielić rzetelnych informacji dotyczących marihuany.
Na wstępnie należałoby nieco przybliżyć samo tło genetyczne pierwotnej odmiany Khalify. Jest nim nie kto inny jak powszechnie znany OG Kush. Jest to silna odmiana hybrydowa, która łączy w sobie zarówno energetyczne, jak i fizyczne efekty. Jeżeli jesteście zainteresowani aby zasilić waszą kolekcję tą genetyką, to w naszym sklepie znajdziecie zarówno nasiona marihuany OG Kush, jak i OG Kush Auto. Druga z omawianych odmian została stworzona poprzez krzyżówkę Khalifa Kush oraz The Menthol.
Zarówno Khalifa Kush, jak i Khalifa Mints to szczepy przeznaczone dla doświadczonych użytkowników, gdyż teoretyczny poziom THC 27%+. Testowane przez nas kwiaty nie miały aż tak wysokiego poziomu THC. Zgodnie z deklaracją na opakowaniu ich poziom wynosił niecałe 24%.
Obie rośliny dostarczają niemalże identyczne efekty oraz mają podobny profil terpenowy. Dominuje w nim aromat oleju napędowego połączony z bardzo delikatnymi nutami cytrusowymi oraz sosnowymi. W przypadku Khalifa Mints rzeczywiście towarzyszy nam ciekawy posmak oraz zapach mięty.

Przechodząc do tego co najważniejsze, czyli tego jaki haj oferują nam obywa szczepy sygnowane pseudonimem artystycznym Camerona, bo tak właściwie nazywa się Wiz Khalifa. To czego możecie oczekiwać po obu szczepach to podnoszący na duchu oraz zapewniający pełen relaks haj. W pierwszej kolejności oczekujcie bardzo mocnej poprawy humoru oraz sporą euforię. Nie zauważyłem jednak dużych korzyści w zakresie szybszej pracy mózgu jak ma to miejsce w przypadku wielu odmian Haze, jak np. Amnesia Haze.
Każda kolejna inhalacja sprawiała, że czułem się coraz cięższy na ciele, a efekty charakterystyczne dla Indica zaczynały grać pierwsze skrzypce. Finisz okazał się ciężki oraz senny. Co prawda wystarczy kilka dodatkowych buchów i wracamy do gry, jednak dla mnie nie końca sprawdza się stwierdzenie, że jest to idealny szczep na każdą porę dnia.
Podsumowując jako fan konopi indyjskich oraz Wiza, nie mogłem przejść obojętnie obok tej odmiany. Czy spełniła w pełni pokładane w niej nadzieje? Trochę tak, trochę nie. Spodziewałem się jednak więcej energii oraz wyższego pobudzenie umysłu. Z pewnością Khalifa Kush, mogłaby być dobrą odmianą o medycznych właściwościach, która pozwalałaby zmniejszyć ból oraz ograniczyć stres i podnieść na duchu. Czy jest to strain, który chciałbym mieć odłożony w słoiku na jakieś szczególne okazje? Zdecydowanie TAK, jednak nie byłaby to dominująca odmiana w mojej kolekcji. Konsumpcję Khalifa Kush z przyjemnością powiązałbym z dryfowaniem na materacu w dużym przydomowym basenie. Słuchając przy tym dobrej muzyki, ale to tylko tyle.
Powstała jako krzyżówka Khalifa Kush oraz Gastro Pop. Obydwie odmiany marihuany charakteryzuje potężny poziom THC, stąd też sama Violet Sky cieszy się bardzo wysokim poziomem tego kannabinoidu. Zakupiony susz Violet Sky w firmie Tradecraft Farms miał 27% THC, co czyniło go najwyższym ze wszystkich zakupionych odmian.
Jeżeli chodzi o aromat to Violet Sky tak jak poprzednie odmiany – nie zawodzi. Znajdziecie tutaj mocno wyczuwalne nuty świeżych jagód oraz kwiatów, które są oczywiście otoczone ziemistym aromatem Kush.

Jeżeli chodzi o efekty to haj był również bardzo mocno rekreacyjny, ale było to jednocześnie całkiem nowe i świeże doznanie. Możecie spodziewać się podobnie jak w przypadku Khalifa Kush silnej euforii, jednak z dużo mniejszymi doznaniami cielesnymi niż w przypadku KK – nawet po mimo, że poziom THC był wyższy. Całe doznanie było jakby bardziej lekkie, przystępne. Z jednej strony czuć było silny efekt cielesny, z drugiej jednak ciało było lekkie jakby mogło szybować. W moim przypadku doznania mózgowe były dużo lepsze niż w przypadku samego Khalifa Kush. Dodatkowo w momencie gdy efekty powoli ustępowały nie czułem takiego spadku formy jak w przypadku KK.
Dzięki temu wszystkiemu znalazłbym dużo większe zastosowanie dla Violet Sky niż dla pozostałych szczepów Wiza. Idealna na rower, spacer z psem, wieczór ze znajomymi – a to wszystko również w trakcie dnia.
Sam Wiz niestety nie udostępnia nasion do samej uprawy, które można by było hodować w krajach gdzie jest to legalne. W USA znajdziemy Seedbanki, które starały się jak najlepiej odtworzyć ten legendarny szczep. Kto wie, być może kiedyś pojawią się w naszej ofercie.