Porównaj
Blog
Blog
Legalizacja marihuany w Polsce to temat, który przewija się już od lat. Obecnie w Polsce posiadanie nawet niewielkich ilości marihuany jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Decyzja o legalizacji marihuany z pewnością nie należy do prostych. Bowiem po jednej stronie mamy coraz większą liczbę krajów, które zdecydowały się na pełną legalizacje. Trzeba jednak pamiętać, że coś co działa w jednym kraju niekoniecznie musi sprawdzić się w innym.
Chodź pełna legalizacja marihuany w Polsce jest w tym momencie mało realna to pojawiło się światło w tunelu. Jest nim depenalizacja, która zakłada brak kar za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Co ważne depenalizacja może okazać się pierwszym przystankiem na drodze do legalizacji marihuany. Jednak najważniejszym założeniem dekryminalizacji jest zaprzestanie karania przez organy ścigania osób, które posiadają niewielkie ilości konopi indyjskich na własny użytek, często niszcząc im tym życie.
Aktem prawnym regulującym kwestie legalności marihuany jest Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomani. Znajdziecie tam zarówno przepisy regulujące aspekty uprawy marihuany, jak i kwestie związane z jej posiadaniem.
Zgodnie z przepisami ustawy uprawa konopi innych niż włókniste podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. W przypadku hodowli, która może dostarczyć znacznych ilości konopi kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym są znaczne ilości? Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub nawet odstąpić od jej wymierzenia, szczególnie gdy jest to pierwsze przestępstwo danej osoby. Niemniej jednak, teoretycznie nawet za uprawę na własny użytek grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
W Polsce odbyło się już wiele prób poluzowania regulacji związanych z marihuaną. Po mimo licznych pozytywnych doświadczeń innych krajów w Polsce temat legalizacji marihuany jest tematem trudnym. W wielu krajach legalizacja marihuany spowodowała liczne korzyści gospodarcze i zdrowotne. Kolejne korzyści związane z legalizacją marihuany to ograniczenie szukania surowca na czarnym rynku, zmniejszającym ryzyko kontaktu z niebezpiecznymi substancjami. Analiza wielu przypadków, krajów które zdecydowały się, że konopie będą legalne pokazuje, że być może przepisy dotyczące tematów wokół legalizacji konopi wymaga pewnego dopracowania to obrany kierunek jest słuszny i ma pozytywny wpływ na społeczeństwo.
W Polsce jednak często odnośmy wrażenie, że informacje na temat legalizacji marihuany zmieniają się jak w kalejdoskopie. Po jednej stronie wydział resortu zdrowia ds. uzależnień pozytywnie opiniuje depenalizację posiadania i uprawy konopi na własny użytek. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Ministerstwo Zdrowia chce uznać kannabidiol CBD za nielegalny.
Droga do legalizacji jeszcze długo, jednak pierwsze ziarno zostało zasiane. Parlamentarny zespół ds. depenalizacji marihuany, w którego skład wchodzą głównie posłowie kolacji rządzącej co może przekonać Premiera do procedowania przepisów. Potem konieczny będzie podpis prezydenta, bo potencjalnie nie każdy kandydat może być za podpisaniem zmian w prawie.
We wrześniu 2024 r. w sejmie powołano Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany na czele stanęli posłowie Klaudia Jachira (KO) oraz Ryszard Petru (Polska2050-TD). Celem pracy zespołu jest organicznie penalizacji za posiadanie marihuany na własny użytek. Pierwsze spotkanie zespołu odbyło się 7 listopada 2024 roku i było naszym zdaniem pierwszym istotnym kamieniem milowym aby konopie rozpoczęły swoją drogę w kierunku legalizacji.
Aktualnie (22.03.2025 r.) komisja odbyła już 5 posiedzeń, w których udział brali również przedstawiciele stowarzyszenia wolne konopie. Do tej pory proponowane zmiany prawne to możliwość uprawy jednego krzewu konopi indyjskich na własny użytek oraz posiadania do 15 gramów marihuany. Ostatnie jawne posiedzenie odbyło się 05.12.2024 r. i było w dużej mierze poświęcone problemom na rynku konopi włóknistych. Od tego momentu odbyło się wyłącznie posiedzenie robocze członków Zespołu gdzie omawiane miał być kształt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
Naszym zdaniem proponowane zmiany prawne są co najmniej dziwne. Wynika to z ilości możliwego posiadanie maksymalnie do 15 g suszu legalnie w Polsce. Projekt zakładał, że będzie można uprawiać jeden krzak marihuany na gospodarstwo domowe. Jest to założenie bardzo logiczne, ponieważ brak jego wprowadzenia mógłby zwiększać zysku przestępczości związanej z handlem narkotykami, bowiem skąd użytkownik mógłby wejść w posiadanie marihuany. Możliwość własnej uprawy sprawia, że sami wiemy czym jest dany produkt. Nie logiczne wydaje nam się jednak, że można będzie posiadać zaledwie 15 g marihuany. Przy założeniu, że przeciętny krzak hodowany w indoor może przynieść od 60 do 150 g. Co hodowca miałby zrobić z resztą suszu? Wyrzucić do kosza? A co w sytuacji gdy susz leży w śmietniku ale na naszej posesji? Odwiedza nas policja i znajduje 60 g suszu, 45 w śmietniku a 15 w domu?
Zespół argumentuje, że trzeba zacząć od kompromisowych rozwiązań dotyczących legalności marihuany w kraju. W tym momencie posiadanie marihuany jest nielegalne i dotyczy to względnie niewielkich ilości. Zezwolenie na posiadanie takich ilości jest z jednej strony wielkim krokiem w kierunku użytkowników marihuany. Jednak z drugiej strony może debata na ten temat nie będzie zbyt burzliwa i uda się wprowadzić projektowane zmiany w życie. Kolejny etap to obserwacja i próba stopniowego luzowania regulacji związanych z posiadaniem oraz uprawą marihuany w Polsce.
Już niedługo, bo 3 kwietnia 2025 r. odbędzie się kolejne spotkanie komisji. Jego tematem są założenia do projektu ustawy dotyczącego depenalizacji marihuany. Być może zwrócono uwagę na potrzebę zwiększenia limitu do większych ilości. Naszym zdaniem rozsądniejsze rozwianie to zwiększenie limitu możliwego do posiadania w domu oraz stworzenie drugiego limitu podczas przebywania poza gospodarstwem domowym.
Na bieżąco możecie śledzić postęp prac na stronie internetowej Zespołu.
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii w Polsce posiadanie marihuany na użytek rekreacyjny jest stanowczo zabronione. Inaczej jedna wygląda sytuacja używania marihuany w celach medycznych. W 2017 roku ówczesny rząd Prawa i Sprawiedliwości umożliwił posiadanie w Polsce marihuany medycznej, którą pacjenci mogą nabywać w aptekach. To świetny krok aby produkty z konopi mogły służyć do poprawy zdrowia Polaków dokładając swoją małą cegiełkę w kierunku poprawy zdrowia publicznego.
Sama medyczna marihuana jest dostępna na receptę w aptekach. Jeżeli borykasz się z takimi problemami jak przewlekły ból, zaburzenia lękowe oraz depresja, choroby neurologiczne jak padaczka czy zaburzenia snu. Choroby autoimmunologiczne jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego i wiele innych mogą być leczone za pomocną medycznej marihuany. Warto skontaktować się z lekarzem, który może skierować na leczenie medyczną marihuaną i przepisze Wam odpowiednią receptę.