Porównaj
Blog
Blog

Śmiało można powiedzieć, że muzyka hip-hop oraz konopie indyjskie to nieodłączny duet. Marihuana to nieustannie wspominany temat w twórczości wielu artystów z całego świata. Właśnie z samych piosenek często dowiadujemy się jakie są ulubione szczepy wielu raperów.
W Zachodniej części Stanów, częściej wybiera się szczepy indica, których efekty kojarzą się z chilloutem, kalifornijskim vibem. Gwarantują one efekty relaksujące i „stoned”. Natomiast Wschodnia stolica rapu gustuje odmianach sativa, które idealnie wpasowują się w freestyle i imprezy. Bardzo popularna szczególnie w Nowym Jorku. Zastanawiasz się jak wyglądają preferencje na polskim rynku hip-hopowym? Czytaj dalej.
Jeżeli przypiąć komuś łatkę zawodowego palacza, to Snoop Dogg byłby pierwszy w kolejce do tego tytułu. W tekstach, wywiadach i wystąpieniach marihuana towarzyszy mu niemal zawsze, stając się częścią jego wizerunku. Ulubioną odmianą rapera jest klasyczny kalifornijski OG Kush. Wśród innych odmian, o których wspomina zarówno w wywiadach oraz piosenkach wyróżnia się Granddaddy Purple, która idealnie nadaje się do chilloutu oraz Girl Scout Cookies. Ta wyjątkowa odmiana pozwola zachować balans i kreatywność i dostarcza przyjemne doświadczenia związane z paleniem.
The Game podobnie jak Snoop lubuje się we wszelkich Kush strains i OG. On jednak w przeciwieństwie do Snoop Dogga rzadko wspomina konkretne szczepy w swoich tekstach, stawiając ogólnie na silne odmiany indica jako rodzina Kush.

Chronic, o którym rapuje The Game oraz choćby Dr. Dre. to nie jest konkretna odmiana nasion. Termin ten w latach 90-tych oznaczał po prostu najmocniejszą, najwyższej jakości marihuanę (o dużej zawartości THC). Zyskał na swojej popularności dzięki płycie wydanej przez Dr. Dre o nazwie „The Chronic” z 1992 roku. Otrzymała ona wiele pochlebnych opinii a raperzy zyskali tysiące młodych, nowych fanów.
Wiz Khalifa, poszedł o krok dalej i stworzył całą markę własnoręcznie stworzonych szczepów konopi, które wpisują się w styl rapera. Jego biznes konopny rozwija się w bardzo szybkim tempie, wydając niedawno nowe wersje konopi do rodziny Khalifa Kush: Baby Turtle oraz Point Breeze. Recenzję starszych szczepów jak Khalifa Mints oraz Violet Sky znajdziecie na naszym blogu.
Najbardziej znany raper z Brooklynu, którego twórczość na samym początku skupiała się na się na życiu dilera, realiach Brooklynu i walce o przetrwanie. Jay-z wychowany w Marcy Projects, nie tworzy wokół marihuany takiego kultu jak koledzy z zachodniego wybrzeża. Podczas swojej muzycznej kariery „weed” jest dla niego raczej częścią ulicznego stylu życia. Nie każdy również wie, że w 2020 roku założył on „MONOGRAM„. Markę, która we współpracy na zasadach konglomeratu zajmuje się uprawą oraz sprzedażą wysokiej jakości, najlepszej marihuany.
Kolejnym znanym raperem z wschodniego wybrzeża USA jest Redman, dla którego marihuana to symbol wolności, miłości, kreatywności i humoru, a nie katalog szczepów. Wielokrotnie wspominał, że jego ulubioną odmianą jest Blue Dream – idealna do tworzenia- doskonale wpisuje się w jego kreatywny styl. Innymi szczepami, o których osobiście wspomina jest choćby Sour Diesel lub Jack Herer – który ma tę właściwość, że łagodzi depresję i poprawia nastrój – jego euforyczne działanie skutecznie redukuje przygnębienie i negatywne myśli.

Nas, regularnie wspomina marihuanę w swoich utworach, jednak nie traktuje on jej jako imprezowej używki. Palenie dla niego to raczej narzędzie relaksu, refleksji i inspiracji twórczej. W swoich piosenkach nie wymienia konkretnych szczepów, tylko wspomina o „weed„, „trees” lub „chronic„. Podkreśla jednak, że pali głównie dla kreatywności w co wpisują się doskonale odmiany o przewadze genów sativa.
Polska scena, również często wspomina w szczególny sposób o marihuanie. Wielu z polskich raperów nie wspomina jednak konkretnych szczepów, co jest w pewnym sensie oczywiste. Większość marihuany w szczególności za czasu starego pokolenia pochodziła z czarnego źródła. Powodowało to, ze nie do końca wiadomo było jaka to konkretnie odmiana konopi.
Co ciekawe, wybór większości polskich raperów to odmiany o cytrusowym zapachu, które jednoznacznie kojarzy się z Haze. Na uwagę w szczególności zasługuje grupa Hemp Grup, która w jednej ze swoich piosenek rapuje „Masz Diesla, masz Haze’a? To skun z górnej półki Dzwoń po ziomków. Niech wezmą filierki, bibułki„. Wilku w tej zwrotce miał oczywiście na myśli takie szczepy jak Sour Diesel czy choćby już legendarny w Europie szczep Amnesia Haze.
Nowe pokolenie sceny przyjmuje jednak „Kalifornia vibe” i stawia na szczepy indica. Żabson wspominał wiele razy w wywiadach, że gustuje w OG Kush i innych mocnych odmianach indica. Podobne preferencje wspominając w swoich piosenkach wykazuje Mata, rapując „Jadę na Bemowo, OG Kush z wodą”. Natomiast raper Koszo stawia w swoich piosenkach na Super Silver Haze.
Od początku lat 90. marihuana stała się nierozerwalnym elementem kultury hip-hopowej. Amerykańscy raperzy – od Cypress Hill, przez Snoop Dogga, po Wiza Khalifę – uczynili z konopi nie tylko temat tekstów, ale też swój znak rozpoznawczy. W USA niektóre odmiany stały się wręcz kultowe: OG Kush, Sour Diesel, Khalifa Kush czy Girl Scout Cookies.
Dla wielu artystów marihuana symbolizowała wolność, bunt i kreatywność, a jej obecność w hip-hopie ugruntowała status rośliny jako elementu tożsamości całej subkultury.
W Polsce marihuana w rapie pojawiła się równolegle z rozwojem kultury hip-hopowej w latach 90. Kaliber 44, Paktofonika czy Molesta Ewenement często używali konopi jako metafory dystansu wobec rzeczywistości i sposobu na inspirację. Z biegiem lat, wraz z dojrzewaniem sceny, marihuana stała się normalnym elementem tekstów i wizerunku raperów.
Nowe pokolenie raperów – od Kali’ego, przez Quebonafide. Wplata wątki konopne w storytelling, często łącząc je z refleksją o życiu codziennym, presji i poszukiwaniu spokoju.